![]() |
Parę słów o książkach - blog z recenzjami książek Instagram: @zmu_booklover |
Nina w ostatniej klasie liceum zdecydowała się na kurs radiowy. To w pewnym stopniu kontynuowanie tradycji po tacie, ale i spełnienie jej małego marzenia. Zbiegiem okoliczności do jej grupy trafia również Jamie, jej przyjaciel z dzieciństwa, którego postanowiła unikać. Ich audycja nabiera rozpędu, ale i ściąga na siebie walkę dwóch fandomów, co zdecydowanie nie wpływa pożądanie na poziom stresu u Niny. Gdyby tego było mało, to w jej domu dzieje się dużo i niekoniecznie dobrze.
Kurs radiowy wydawał mi się świetnym pomysłem na poprowadzenie fabuły, więc czytając opis musiałam zabrać się za "Szczęśliwe połączenie". I muszę przyznać, że mimo małych-większych wpadek w trakcie prowadzenia audycji, które pojawiły się w zespole Niny, sama z chęcią spróbowałabym swoich sił w tej materii.
Nina to młoda dziewczyna z burzą pomysłów i rozterkami sercowo-rodzinnymi. Jest w patowej sytuacji, bo ma wpływ na niewiele rzeczy i stara się w tym jakoś odnaleźć. Widziałam w niej odbicie siebie z liceum i był to całkiem miły powrót do przeszłości.
Pióro Emily Mills jest przyjemne w odbiorze, autorka zawarła sporo humoru w zupełnie niespodziewanych momentów, a także kilka płot twistów. Co prawda niektóre ze zwrotów akcji udało mi się przewidzieć, ale końcówka mnie zupełnie zaskoczyła i oczarowała! Pani Mills, tak nie wolno! :D
Nie znam wcześniejszych książek tej autorki, ale po "Szczęśliwym połączeniu" jestem zdecydowana na ich nadrobienie. Mam tylko nadzieję, że dorównują poziomem!
Serdecznie polecam ten tytuł dla licealnej młodzieży i młodych dorosłych, szczególnie poszukujących planów dla siebie lub też próbujących znaleźć ścieżkę porozumienia z bliskimi. Historia Niny i jej otoczenia pozwala na przemyślenie swoich problemów i podsuwa propozycje ich rozwiązania.
Tytuł oryginału: Lucky Caller
Autorka: Emily Mills
Wydawnictwo: Must Read
Liczba stron: 376
Moja ocena: 8/10
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu!
I Współpraca recenzencka z Wydawnictwem I
Pamiętam, że kiedy jako nastolatka oglądałam serial o rozgłośni radiowej grupy nastolatków, też mi się marzyła taka kariera.
OdpowiedzUsuń