"Piękno jest wartością względną, zależną od obserwatora."
Brooke dotychczas wiodła perfekcyjne życie, jednak odkrywając sekret rodziców poczuła się zagubiona, a życie wypadło jej z rąk jak piasek spomiędzy palców. Praktycznie z dnia na dzień rozpoczyna życie na krawędzi, a droga do upadku moralnego wydaje się skracać w zastraszającym tempie. Devon z kolei, z dzieciństwa pamięta krzyki, siniaki i płacz sióstr. Życie go nie rozpieściło i gdy udało mu się w miarę zapanować nad stabilizacją - okazuje się, że przeszłość czyha za rogiem, by go dopaść. Spotkanie tej dwójki nie może zakończyć się niczym dobrym, ale ciężko jest się oprzeć przeznaczeniu.
