![]() |
| Parę słów o książkach - blog z recenzjami książek |
"Sęk w tym wiło, że ludzkie miłosierdzie, gdy nie ma żadnego przewodnika, może zaślepić równie łatwo co gniew. I wtedy pragnienie czystego, nieskalanego dobra przeistacza się w paniczną ucieczkę przed cierpieniem. Nawet matka, gdy próbuje uchronić młode przed wszelkim ciernieniem tego świata, bez względu na cenę, potrafi wyrządzić mu większą krzywdę, niż zdolny byłby wyrządzić świat."
Oda Kręciszewska wybudowała dom na zgliszczach Lichotki marząc o spokojnym życiu na odludziu. Tymczasem z jej kosza na pranie wyszedł Bazyl - uroczy czort z wadą wymowy, a ona sama okazała się być Wiłą - Szaławiłą. Próbując zachować pozory normalności pracuje w przychodni, do której z dnia na dzień przybywa coraz więcej pacjentów z dziwnymi ranami. Roch, przyjaciel Ody, z kolei milknie jeszcze bardziej, choć nigdy nie był znany ze słowotoków, a ich przyjacielskie stosunki się ochładzają. Bazylek również zaczyna się dziwnie zachowywać, m.in. rozpoczynając samotne wędrówki do lasu.




