"O wiele więcej niż dziękuję. [...] Samo "dziękuję" nie jest wystarczające, by wyrazić moją wdzięczność."
Seamus kochał Mirandę miłością piękną, wieczną, nieskończoną. Pełną uwielbienia. Była jego aniołem, kobietą, która nadała sens jego życiu za pomocą trójki cudownych dzieci. A później zniszczyła to wszystko zdradą i rozwodem. Zraniony przeprowadza się wraz z Kirą, Rorym i Kaim do Kalifornii, by zacząć wszystko od nowa. W pobliskiej szkole rozpoczyna pracę jako pedagog, a ostatnie o czym jest w stanie myśleć, to miłość. Po przeprowadzce poznaje dwie nowe sąsiadki - Faith i Hope, różne jak ogień i woda, za to połączone jedną rzeczą: wielkimi tajemnicami.
