Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marlena de Blasi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marlena de Blasi. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 grudnia 2015

187. Amandine



"Jestem równie wytrawnym księdzem jak grzesznikiem. Poświęciłem niemal równą ilość energii obu stronom mojego charakteru, a ich równowaga, wynik mojego życia zostanie osądzony wyłącznie przez Boga."

Amandine urodzona w 1931r. w Krakowie nie jest dzieckiem oczekiwanym przez kogokolwiek. Zważając na status i reputację rodziny jej babka oddaje ją pod opiekę do francuskiego zakonu. Jej młoda matka na to nawet nie zważa wciąż przeżywając utratę ukochanego i wierząc matce, że dziecko zmarło z powodu ciężkiej wady serca. Pod opieką Solange dziewczynka szczęśliwie dorasta, obdarowywana przez wszystkie siostry zakonne miłością, jednak z wiekiem wiąże coraz większe nadzieje z poznaniem matki...

niedziela, 11 października 2015

165. Wieczory w Umbrii


"Ból jest zawsze blisko, ale radość także, i jedno, i drugie kręci się nieopodal.  Jednak my jesteśmy skłonni więcej uwagi poświęcić bólowi, jakbyśmy go lubili.
To tak jakby mieć słabość do krnąbrnego dziecka, a nie zwracać uwagi na to, które jest dobre jak chleb i o którym ostatnio przelotnie pomyślało się przedwczoraj."

Chou wraz z mężem przeprowadza się do Orvieto we Włoszech, gdzie poznaje Mirandę. Miranda zaprasza ją na czwartkowe kolacje, które przygotowuje razem z trzema innymi kobietami od wielu lat. Włoszki nie są pozytywnie nastawione do obbcej, ale tolerują jej obecność, bo całkowicie ufają Mirandzie i jej intuicji. Dla czwórki kobiet czwartkowe spotkania i wspólne gotowanie to sposób na odpoczynek od codziennych zmartwień oraz miłe wspominanie. Czy l'Americana odnajdzie się w Umbryjskim Klubie Kolacji Czwartkowych?


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...