Nina bardzo stresuje się pierwszym dniem w gimnazjum. Chciałaby wypaść jak najlepiej nie tylko przed nauczycielami, ale i rówieśnikami, z którymi spędzać będzie kilkadziesiąt godzin tygodniowo przez kolejne trzy lata. Pierwsze kroki, a nawet usadowienie się koło przyjaciółki w klasie 1 września nie pomagają dziewczynie na stres i tylko wzmagają wątpliwości. Czy zostanie zaakceptowana przez resztę? Czy da sobie radę w nowej szkole?