Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lektura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lektura. Pokaż wszystkie posty
sobota, 21 października 2017
To kiedy mi się to przyda? Lektury część 1
Jak mogliście zauważyć po podsumowaniach i pojawiających się recenzjach, że nie zdarza mi się pisać o lekturach szkolnych. Nie zawsze mam na to ochotę lub czas, często nie mam też za dużo do powiedzenia o danej książce. Postanowiłam więc stworzyć serię minirecenzji, żeby przybliżyć wam nieco fabułę i w kilku zdaniach powiedzieć co nieco o danych książkach. Lektury ze szkoły podstawowej sobie odpuszczę, ponieważ praktycznie tam ich nie było i skupię się na gimnazjum i liceum. Jeśli chcecie poznać moją opinię na temat danej lektury szkolnej, a do tej pory się ona nie pojawiła - proszę o komentarz!
sobota, 26 listopada 2016
251. Dżuma
sobota, 14 maja 2016
218. Dziecko Noego
"Religia nie jest ani prawdziwa, ani fałszywa, proponuje tylko pewien sposób życia.
piątek, 18 lipca 2014
68. Oskar i pani Róża
Tytuł oryginału: Oskar et la dame roseAutor:Eric-Emmanuel Schmitt
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 78
Ocena: 10/10
"Oskar i pani Róża" to cudowna powieść, często porównywalna do Małego księcia i Gwiazd naszych wina.
Historia, a właściwie główny wątek opowiada o Oskarze- dziesięcioletnim chłopcu chorującym na białaczkę. Dzięki pomyśle pani Róży, a właściwie prośbie chłopiec zaczyna pisać listy do Boga, których nie wysyła, bo niestety nie zna adresu. Kolejnym pomysłem pani Róży jest traktowanie jednego dnia, jako dziesięciu lat, więc jeden list "wysyłany" przez Oskara zawiera opis dziesięciu lat z jego życia.
sobota, 8 marca 2014
50. Mały Książę
Z książka zapoznałam się na lekcji języka polskiego. Wszyscy zaczęli od razu swoje jęczenie i zawodzenie typu : Och, nie ! Nie chcę jej czytać itp. W mojej klasie ( albo nawet szkole, czy mieście) jestem jedyną osobą, która większość lektur lubi i chętnie je czyta. Wszystkim wydaje się to dziwne, ale ze mną już tak jest od zawsze. "Plastusiowy pamiętnik", "Dzieci z Bullerbyn", czy "Pies, który jeździł koleją" (płakałam przy nim) sprawiły, że polubiłam czytanie, więc wiele im zawdzięczam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)