niedziela, 8 lipca 2018

349. Morderstwo przy Rue Dumas


Akcja książki M.L. Longworth toczy się w małej miejscowości we Francji, w Aix-en-Provence. Tym razem odnalezione zostają zwłoki dziekana Wydziału Teologii. Sędzia Verlaque i profesor Bonnet ponownie łączą siły, by odnaleźć prawdziwą przyczynę jego śmierci, spośród wielu czynników. Śmierć dziekana okazuje się być powiązana nie tylko z jego emeryturą, ale i wręczaniem prestiżowego stypendium. Wśród studentów i współpracowników każdy może okazać się mordercą, ale kto nim został?


Fabuła została ciekawie skonstruowana i nie brakuje tu tak naprawdę niczego. W Morderstwie przy Rue Dumas znajdziemy nie tylko zbrodnię, detektywistyczne poszukiwania czy przesłuchania, ale i opisy pięknych widoków, a nawet smacznego jedzenia. Mimo, że to na pewno nie było głównym zamysłem autorki, to w swoich książkach bardzo zachęca do odwiedzenia Francji. Śmiało mogę stwierdzić, że seria o Verlaque i Bonnet ocieka nie tyle przestępstwami, co winem, a zaprawiona jest oliwkami.

Jak pisałam w recenzji pierwszego tomu - Śmierci w Chateau Bremont, bohaterowie mimo wyraźnych charakterów, szczególnie u Verlaque'a, mają problem z wyrażaniem emocji. Jak w przypadku Marine Bonnet udało się to w pewnym stopniu opanować, tak konstrukcja sędziego wciąż kuleje. Mam jednak nadzieję, że w kolejnych tomach autorka skupi się na nim, a nie posiłkach - a wtedy może wydarzyć się cud i przełom.

Zaskoczenie tego tomu zaskoczyło mnie, mimo moich wcześniejszych podejrzeń. Wszystko zostało dobrze uzasadnione, jednak wcześniejsze śledztwo podążyło zupełnie innym torem i muszę przyznać, że nie spodziewałam się takiego rozwoju akcji. Była to naprawdę dobra książka, jednak mam nadzieję, że w trzecim tomie z sędzia Verlaque'em polubimy się bardziej. 

Tytuł oryginału: Murder in the Rue Dumas
Autorka: M.L. Longworth
Wydawnictwo: Smak słowa
Seria: Verlaque i Bonnet
Liczba stron: 304

Moja ocena: 8/10
Za książkę serdecznie dziękuję Wydawcy!

2 komentarze:

  1. Może lepiej, żeby mnie już nic nie zachęcało do wyjazdu do Francji, bo i tak już chcę tam jechać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie wybierzemy się razem, nie ma innej opcji ;)

      Usuń

Skoro jesteś już tutaj to naskrob dla mnie parę słów o recenzji/książce. Dziękuję ♥ Motywuje mnie to do dalszego pisania. :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...