wtorek, 16 lutego 2016

200. Szukając Kopciuszka


Spędzili ze sobą jedynie godzinę i to w dodatku z ciemnym schowku. Wsłuchani we własne głosy mieli gdzieś szkołę będącą za drzwiami. I to ta jedna jedyna godzina wystarczyła, żeby Daniel nie mógł przestać myśleć o dziewczynie, o której wiedział jedynie tyle, że musi wyjechać. Nie znał jej imienia, nazwiska, czy klasy. Nie wiedział nic, więc nazwał ją Kopciuszkiem. Minął rok, a kolejna dziewczyna zawróciła mu w głowie. Jego jednak wciąż nawiedzały wspomnienia schowka, ponieważ wciąż pragnie odnaleźć swego Kopciuszka...
Nawet nie wiecie ile ja się wyczekałam na to opowiadanie! Po "Losing hope" bardzo chciałam poznać historię Daniela, najlepszego przyjaciela Holdera. Jego krótka i mało szczegółowa opowieść w drugim tomie serii mnie zainteresowała i kiedy się okazało, że autorka ją rozwinęła byłam w siódmym niebie.

Samą Colleen Hoover pokochałam już pewien czas temu przy okazji czytania "Hopeless". Książka wzbudziła we mnie tyle emocji, co żadna inna, więc nie było opcji, żebym nie sięgnęła po kolejny tom, czy nowelkę do serii. Nie wiem dlaczego tak jest, ale jej słowa idealnie do mnie trafiają, a historie rozbrajają mnie emocjonalnie. Póki co przeczytałam cztery jej książki, ale chcę więcej i więcej i w tym roku zamierzam poznać ich jak najwięcej. Jej własna wersja Kopciuszka z nią w roli głównej również opublikowana w tej nowelce zrobiła na mnie wielkie wrażenie, mimo prostego przesłania: Chcieć to móc. Wystarczy kilka zdań napisanych ode serca, aby innym dodać motywacji na długi czas, naprawdę.

Postacie były wykreowane idealnie, w końcu to dzieło Hoover. Daniel mimo lekkiego podejścia do życia jest inteligentnym chłopakiem o świetnym poczuciu humoru. Jego zabawne teksty nie raz ubawiły mnie prawie że do łez. Imienia drugiej bohaterki nie będę wymieniać, żeby uniknąć ewentualnych spojlerów, jednak ona również zaskarbiła sobie moje uznanie. To nie tylko zabawna dziewczyna kochająca przygody, ale i wykazująca się rozwagą osoba o trudnej i złożonej historii.

Książka jest idealna pod każdym względem, jednak żałuję, że ją poznałam. Chciałabym mieć możliwość przeczytania jej jeszcze raz tak, by nie znać następujących wydarzeń, bo to cudowne uczucie! Jedyny minus jaki znajduję to jej stanowczo zbyt krótka długość. Jak dla mnie powinna być ona co najmniej dwa razy krótsza, choć wtedy mogłaby już wyjść nieco naciągana. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji poznać tej powieści, a seria Hopeless jest już za wami to serdecznie ją polecam. Jestem pewna, że zakochacie się w niej równie mocno, co ja.

Tytuł oryginału: Finding Cinderella
Autor: Colleen Hoover
Seria: Hopeless (#2.5)
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 125
Moja ocena: 10/10

1 komentarz:

  1. To co ja jeszcze tu robię? Powinnam już ją czytać! :D

    OdpowiedzUsuń

Skoro jesteś już tutaj to naskrob dla mnie parę słów o recenzji/książce. Dziękuję ♥ Motywuje mnie to do dalszego pisania. :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...