poniedziałek, 18 maja 2015

PRZEDPREMIEROWO: 130. Dwa życia Kiki Kain


Czy wyobraźnia ludzka ma granice? 

Kiki Kain opuściła matka, a ojciec pozostaje nieznany. Od jej piątych urodzin (dnia opuszczenia przez matkę) nastolatka żyje pod opieką babki, artystki, która na ogół zajmuje się rzeźbieniem pomników do ich miasteczka. Dziewczyna przez pewien czas pisała teksty sztuk i piosenek dla córki burmistrza, która ją wiecznie wykorzystywała, ale w końcu ulegając namowom babki wyszła z tego toksycznego związku. Niestety na nieszczęście dla babki postanowiła również udać się na samotną podróż do innego miejsca, gdzie nikt jej nie zna i gdzie będzie mogła rozpocząć nowe życie bez maszyny do pisania, która kiedyś wydawała się być przyspawana do jej rąk. Co sprawiło, że odeszła? Czy odnalazła się w nowym miejscu? I najważniejsze: czy którokolwiek z powyższych zdań jest prawdziwe?

Wszystko o Karolinie Kain dowiadujemy się z opowieści dwóch zakochanych w niej chłopaków. Dziewczyna nic a nic nam o sobie nie opowiada, dlatego zdania są podzielone, ponieważ każdy z chłopców snuje własną hipotezę odnośnie wcześniejszych lat Kiki nie szukając u niej potwierdzenia swoich słów. Po prostu mówi, bądź pisze i tworzy własną opowieść, na ile prawdziwą nie wie nikt...

"Dwa życia Kiki Kain" to nieco magiczna historia, w której Autorka uczula nas na to, jak możemy wpływać na otoczenie i innych ludzi. Z początku wydawała mi się być książką o utartym schemacie dziewczyny z trudnym dzieciństwem, która nie rzadko była wyszydzana i obmawiana. Już po kilku rozdziałach i w miarę jak mocniej zagłębiałam się w lekturę orientowałam się, że nie ma w tym nic schematycznego, a Autorka potrafi nieźle pisać.

Podsumowując książka podobała mi się, lecz pojawiło się też wiele wątków dla mnie niezrozumiałych. Autorka napisała ciekawą fabułę, bo choć spotkałam się niejednokrotnie z narracją kilkuosobową to każda z wymienianych osób byłą bezpośrednim świadkiem zdarzeń.
Serdecznie zachęcam do zapoznania się z lekturą!

Tytuł oryginału: Dwa życia Kiki Kain
Autor: M.A. Trzeciak
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 231
Moja ocena: 7/10

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Novae Res!

Premiera wkrótce!

11 komentarzy:

  1. Kolejna ciekawa książka na Twoim blogu. Koniecznie muszę ją przeczytać :)

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje się, że ja same ciekawe książki czytam. :D
      Mam nadzieję! ;)

      Usuń
  2. Moja wyobraźnia chyba nie ma granic, ale tak na poważnie książka jakoś mnie nie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie spotkałam się jeszcze z taką tematyką. Jeżeli książka wpadnie mi w ręce i pierwsze kilkanaście/kilkadziesiąt stron wyda mi się schematyczne, przypomnę sobie Twoją recenzję i dam jej szansę do końca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na początku nie byłam nastawiona pozytywnie, ale po przeczytaniu recenzji się to zmieniło :) Autorka miała ciekawy pomysł na fabułę, to trzeba przyznać.

    Galeria Książek - zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś nowego, jeszcze niespotkanego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może już niedługo przeczytanego? :D

      Usuń
  6. Podoba mi się pomysł rozdzielenia narracji między chłopaków, z tym się jeszcze nie spotkałam. Może być ciekawie, nawet mimo tego niezrozumienia. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Skoro jesteś już tutaj to naskrob dla mnie parę słów o recenzji/książce. Dziękuję ♥ Motywuje mnie to do dalszego pisania. :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...