czwartek, 17 września 2015

159. Mały Książę ze strychu


Na pewno kojarzysz "Małego Księcia". Czytał go chyba prawie każdy (przynajmniej raz), głównie dlatego, że jest lekturą szkolną, najczęściej omawianą w gimnazjum. Przygody tego małego chłopca znasz na pewno, mimo iż książka czytana była dawno temu (załóżmy). Z pewnością nie jestem jedyną osobą, która zastanawiała się nad innymi przygodami, które być może nie zostały zapisane. Wiadomo wyobraźnia rzecz ludzka. Jednak pomysły się kiedyś kończą, a wtedy z odsieczą przychodzi Pan Janusz Włodarczyk z "Małym Księciem ze strychu"!

"Mały Książę ze strychu" to pewnego rodzaju uzupełnienie "Małego Księcia". Pewnego dnia na strychu zostaje odnaleziony kufer babki narratora, w którym znajdują się zapiski w innym języku. Po przetłumaczeniu ich okazuje się, że -być może- są to nieopublikowane fragmenty książki napisane przez samego Autora...

Pan Włodarczyk pisze niezwykle lekko i przyjemnie, bardzo podobnie do samego Saint-Exupery'ego! Podobny styl i specyficzny klimat powieści sprawiły, że czytało się ją zaskakująco dobrze, choć niestety bardzo krótko. A oprócz tego z książki "pożytek" mogą mieć również bardzo młodzi czytelnicy, bo tak jak we francuskiej książeczce, jest dużo rysunków!

Jeśli zastanawiasz się dlaczego Mały Książę opuścił ukochaną Różę, jakie planety zwiedził i kogo spotkał to ta książka jest Twoim wybawieniem. Jestem pewna, że książka podoba się czytelnikom w każdym wieku. Krótka historia niosąca za sobą metaforyczne znaczenie i wiele życiowych mądrości, które czerpiemy z opowieści o przygodach dziecka. Ja osobiście zakochałam się w niej, tak jak w pierwszej części i jeszcze nie raz do niej wrócę i Was do tego serdecznie zachęcam.


Tytuł oryginału: Mały Książę ze strychu
Autor: Janusz Włodarczyk
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 96
Moja ocena: 9/10
Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu!

6 komentarzy:

  1. Ja nie miałam "Małego księcia" jako lektury, niestety :( I takim oto sposobem nie przeczytałam tej książki, ale jestem strasznie ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej jak najszybciej trzeba to nadrobić! :)

      Usuń
  2. Hmm jestem bardzo ciekawa tej książki. Może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Mały Książę ze strychu"? Brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

Skoro jesteś już tutaj to naskrob dla mnie parę słów o recenzji/książce. Dziękuję ♥ Motywuje mnie to do dalszego pisania. :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...