sobota, 13 września 2014

82. Freak city

Polacy, szczególnie nastoletni są z reguły mało tolerancyjni. Jeśli przechodzi osoba o ciemniejszym kolorze skóry od naszego nazywamy ją czarnuchem lub murzynem. Jeśli przejeżdża obok nas na wózku inwalidzkim osoba niepełnosprawna nazywamy ją kaleką. Przykładów jest więcej jak np. osoby z niepełnosprawnością intelektualną od zawsze były i już chyba będą wyzywane od daunów i debili, a przecież każdemu mogło się to przytrafić. Równie wielkim powodem do żartów jest widok osób głuchoniemych porozumiewających się między sobą językiem migowym, ale dlaczego? Jestem pewna, że to wszystko jest spowodowane chęcią "popisu" przed koleżankami, czy kolegami, ale ja tego nie rozumiem. Gdy widzę takie dzieciaki, które wyśmiewają się z chorych osób mam ochotę podejść i bardzo porządnie walnąć ich w te puste łby. Dlaczego one nie rozumieją, że one również mogły być chore i to z nich można byłoby stroić sobie żarty? 

środa, 10 września 2014

81. Mroczna bohaterka. Kolacja z wampirem

Tytuł oryginału: The Dark Heroine. Dinner with a Vampire
Autor: Abigail Gibbs
Tom: 1
Seria: Mroczna bohaterka
Wydawnictwo: MUZA
Liczba stron: 560
Ocena: 9/10


"Czas ucieka, wieczność czeka."


Przypadkowe spotkanie na Trafalgar Square odmienia życie Violet Lee, ukazując jej świat, którego nawet sobie nie wyobrażała: istniejące poza czasem miejsce, w którym elegancja, bogactwo, wspaniałe dwory i wytworne przyjęcia są znamionami dekadencji, w jakiej żyją jego mieszkańcy. Za tym przepychem kryje się mrok, którego ucieleśnieniem jest charyzmatyczny i śmiertelnie groźny Kaspar Varn. Violet połączy z Kasparem niebezpieczna namiętność, za którą obydwoje będą musieli zapłacić wysoką cenę…*

czwartek, 4 września 2014

80. Zagubiony heros

Tytuł oryginału: The Lost Hero
Autor: Rick Riordan
Tom: 1
Seria: Olimpijscy Herosi
Wydawnictwo: Galeria Książki
Liczba stron: 514


*Uwaga! Recenzja może zawierać śladowe ilości spojlerów, więc osoby, które nie czytały "Zagubionego herosa" narażone są na ryzyko poznania pewnych fragmentów, które w książce są elementem zaskoczenia. Z góry zabraniam takim osobom czytania pierwszych kilku akapitów tego posta.*

„Hedge zacisnął szczęki. - Może rąbnę ich tylko raz, co? - Nie. - Pójdźmy na kompromis, dobra? Najpierw ich zabije, a jeśli okaże się, że nie byli naszymi wrogami, przeproszę. - Nie! - No dobra. - Trener Hadge opuścił pałkę.”


Z twórczością Ricka Riordana spotkałam się po raz pierwszy, dzięki książce Złodziej pioruna z serii "Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy". Książka bardzo mi się podobała, więc stwierdziłam, że kolejna seria tego autora również musi być dobra. Również skusiłam się na tą serię, gdyż autorze cały czas jest głośno, a jego fani rozsiani po całym świecie atakują internet komentarzami i postami na temat jego książek (i mają rację!).

poniedziałek, 1 września 2014

Podsumowanie sierpnia!

Naprawdę sierpień już minął? Szkodaa... Strasznie szybko zleciały wakacje, a sierpień w szczególności (a pamiętam jakby było to wczoraj). W czasie wakacji mimo wcześniejszych zapewnień i obietnic czytanie książek zeszło na dalszy plan i nie jestem zadowolona ze swojego wyniku, ale mówi się trudno. W przyszłym roku się poprawię. Przynajmniej taką mam nadzieję.

środa, 27 sierpnia 2014

79. Hobbit, czyli tam i z powrotem

Tytuł oryginału: Hobbit, or There and Back Again
Autor: John Ronald Reuel Tolkien
Wydawnictwo: ISKRY
Liczba stron: 234


„-Dobrego dnia!(...)
 -Co masz na myśli?-spytał.-Czy życzysz mi dobrego dnia, czy też spodziewasz się dobrego dnia niezależnie od moich pragnień? A może czujesz się dziś dobrze albo też wyglądasz tego dnia czegoś szczególnie dobrego dla siebie?”

J.R.R. Tolkien jest znany na całym świecie ze swoich powieści fantasy, tj. "Hobbit", czy "Władca pierścieni". Mimo, że napisane zostały one dość dawno, to młodzież i dzieci chętnie je czytają nawet teraz, szczególnie dlatego, że w ciągu ostatnich lat były premiery ekranizacji.