niedziela, 26 października 2014

Targi książki w Krakowie, czyli najlepsza sobota w życiu!


Tak, tak. Po cudownym dniu nadszedł czas na podsumowanie, które piszę z wielką radością. Jeśli spotkaliście mnie na tych targach, bądź czytaliście na twitterze lub dostaliście mentalne sygnały, wiecie, że strasznie, ale to strasznie cudownie bawiłam się na tych targach.
Sobota, 25 października 2014. Dzień wyczekiwany ode mnie od zeszłego roku, kiedy dowiedziałam się, że mają być w nowym, większym miejscu i ma się odbyć spotkanie blogerów. Właściwie to tylko na to spotkanie liczyłam, mimo, że lista książek ciągnęła się za mną po całej hali. Po prostu uwielbiam dziewczyny poznane w internetach i cieszę się, że mogłam je znowu lub po raz pierwszy zobaczyć, ale bardzo miło było poznać kolejne blogery i nie tylko.

W zeszłym roku na targi pojechałam z tatem, ponieważ bla bla bla 300km i samej mnie nie puszczą. W tym roku na targi wybrałam się z kuzynką Magdą, jej siostrą i rodzicami. Oczywiście resztę olałyśmy i biegałyśmy od stoiska do stoiska, tak, że już po bodajże 10 kółku pamiętałam co gdzie i jak.
Śliczna Ola <3
Tak szczerze to przed tymi targami miałam stresa. A to, że zapomnę wizytówek, czy plakietki lub zgubię portfel czy aparat (który swoją drogą dostałam dzień wcześniej, więc stres się kumulował). A jeśli chodzi o ekscytację to ja od 1 października o niczym innym nie mówiłam. Już samo wchodzenie przez drzwi hali EXPO było cudowne (tak samo jak wślizgnięcie się do kolejki dla gości branżowych, bo papiery haha).

Po odwiedzeni kilku wydawnictw i przemiłych rozmów, np. w wydawnictwie Otwartym ruszyłyśmy na podbój świata, czyli spotkanie blogerów (jak zwał, tak zwał). Trochę posiedziałyśmy, bo chodzenie naprawdę męczy i krótko porozmawiałyśmy z innymi blogerkami, między innymi z EmiląGabrysiąWaniliowąMarceląDariąGosiąOląJuliąAnią... W czasie spotkania blogerów poznałam Olę i Klaudię i spotkałam się z moją kochaną Juleczką 


Z Julą ♥ 
Na targach byłam do ok. 17: 20, ponieważ czekałam na autograf C.J. Daugherty, którego koniec końców nie dostałam. Trochę było mi szkoda, ale jak byłam na początku kolejki to pod tamtą salą wychodziło, że na końcu, więc sorry jestem głodna podpisze mi się innym razem. 

A teraz ta najlepsza część, czyli moje targowe zdobycze! Lista będzie długa i niestety dlatego dzisiaj moje ręce płaczą, ale książki są ważniejsze przecież.
#cudowności
Od razu wspomnę, że ten cień to nie specjalnie, ale robiłam zdjęcie o 2:20 (starej trzeciej dwadzieścia) a biurko jest pod takim kątem, że nie mogłam się inaczej ustawić.
Książek jest dużo bo AŻ 16, więc nie będę przedłużać, żebyście mi tu nie pozasypiali. Zaczynając od dołu, z lewej strony pierwszą pozycją jest: "Wybacz mi, Leonardzie" Matthew Qiucka i zaraz powyżej jego kolejna powieść, czyli "Prawie jak gwiazda rocka".  
Powyżej "Julia. Trzy tajemnice", czyli nowelka do serii Dotyk Julii i "Zbuntowani"-czwarty tom Wybranych oraz "Niezbędnik nocnej szkoły" aka nowelka (z dziennikiem) do tej serii. 
Moje przeprzepiękne nowe torby
Kolejne trzy są w wydawnictwa FILIA- "Jedno małe kłamstwo" (druga część Dziesięciu płytkich oddechów), "Obsydian" i "Onyks"
Później od dołu patrząc widnieje "Wszechświaty. Pamięć" Leonarda Patrignani, w których, tak jak i w pierwszym tomie posiadam autograf. Następną książką jest "Feed", pierwszy tom trylogii Przegląd Końca Świata, którą miałam na każdym kroku polecaną przez blogerów, więc why not?
Na kolejnych miejscach znajdują się "Jedyna" Kiery Cass-trzeci tom serii Rywalki (RywalkiElita) i "Morze spokoju" Katji Millay. Kolejną książką jest "Woda dla słoni". Kupiłam ją, ponieważ widziałam film z Robertem Pattinsonem i moim zdaniem był ciekawy. Później "Monument 14. Odcięci od świata", do którego miłość zaszczepiła we mnie siostra, a na dwóch ostatnich miejscach są: "Wielki Gatsby" i "Zostań, jeśli kochasz" (chciałam poprzednią okładkę, ale niestety nie było). 
#Zakładki i #cukierki 
Tak więc to tyle z moich zdobyczy książkowych i opisu targów. Byliście na targach? Jak Wam się udały, bądź dlaczego nie mogliście? Co sądzicie o tych książkach? 

17 komentarzy:

  1. Świetnie było Cię spotkać <3 I nawet moje zdjęcie się załapało. Szkoda, że nie udało Ci się dostać autografu C.J. Daughtery, kolejka rzeczywiście była spora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się bardzo cieszę ze spotkania <3 Haha twoje śliczne zdjęcie musi być ^^ A kolejna za duża jak na moje nerwy xD

      Usuń
  2. Byłam na Targach. Bardzo dużo wrażeń :). Pozytywnych, rzecz jasna ;). // Strasznie Ci zazdroszczę, że z tyloma blogerami mogłaś te wrażenia na żywo dzielić. Ja niestety tylko z dwoma troszkę pogadałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się. :p To były moje trzecie targi i dopiero na nich kogoś spotkałam i poznałam bo wcześniej nieśmiała trochę byłam. ;d No i mało znana, w sumie tak jak teraz xD

      Usuń
  3. Wrażeń rzeczywiście mnóstwo.Nowa lokalizacja, rozmach,ciekawe spotkania z autorami... A ja na jednym z twoich fotek wypatrzyłam wizytówkę Audioblog... Co sądzisz o takim pomyśle, by nagrywać fragmenty blogów w formie audycji do posłuchania przez komórkę ( android) lub na tablecie? Zapraszam, wpadnij na www.audio-blog.pl lub na Fan Page aplikaji na FB , aplikacja to zupełna nowość, przyślij nam linki do swoich najciekawszych recenzji książkowych.Wybrane nagramy, podając link do twojej strony:)) https://www.facebook.com/pages/Audio-blog/628483760603929?fref=ts Zajrzyj do nas, kliknij w "otrzymuj powiadomienia"Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią zajrzę jutro i wszystko sobie na spokojnie poukładam i poczytam. :p

      Usuń
  4. Zazdroszczę! :) Świetne książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tematyka, na której się skupiasz to głównie książki z wątkiem miłosnym, prawda? Może "podrzucić" ci parę tytułów z nieco innej półki?

    A.

    OdpowiedzUsuń
  6. Proponuję sięgnąć po "Folwark zwierzęcy" Orwella, a potem może po "Rok 1984" tego samego autora. Świetne książki, naprawdę gorąco polecam. Zdecydowanie warte przeczytania, "zmuszają" do myślenia.

    A.

    OdpowiedzUsuń
  7. Targi były niesamowite! Chyba nigdy tego nie zapomnę ;D A co do podpisu pani Dagherty to ja też nie miałam szczęścia i go nie zdobyłam. Jestem zbyt niecierpliwa by stać w kolejce dłużej niż godzinę ;)

    namalowac-swiat-slowami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześć, z tej strony Karolina z kolejki po autografy od C.J. Daugherty :D Dopiero teraz znalazłam wizytówkę twojego bloga :O W każdym razie, zapraszam na swojego, ja już zaobserwowałam i na pewno będę częściej zaglądać :D
    http://zeznania-bibliofila.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha Szarlotka <3 Ja na pewno będę do cb zaglądać. ;)

      Usuń
  9. Szkoda że miałam tak daleko, bo sama bym się wybrała na nie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w Warszawie się spotkamy? ;) Ja niestety mam daleko i do Krakowa i Warszawy, dlaczego w lubelskim nie ma żadnych targów? ;(

      Usuń

Skoro jesteś już tutaj to naskrob dla mnie parę słów o recenzji/książce. Dziękuję ♥ Motywuje mnie to do dalszego pisania. :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...