poniedziałek, 21 listopada 2016

Breaking Bad (sezony 1-5)



W ostatnim czasie udało mi się obejrzeć w całości kolejny serial i postanowiłam podzielić się z Wami moimi odczuciami co do niego.

Główny bohater serialu to Walter White - ok. 50-letni nauczyciel chemii w liceum, u którego zostaje wykryty rak płuc w późnym stadium. Mężczyzna ma żonę w ciąży i nastoletniego syna, których musi zabezpieczyć finansowo w razie swojej śmierci, więc wpada na pomysł gotowania i sprzedawania metamfetaminy. Wraz z swoim byłym uczniem - dwudziestoparoletnim Jessem rozpoczyna pracę.

W ciągu 5 sezonów poznajemy jego całą historię, zamiary oraz obserwujemy przemianę nie tylko jego, czy Jesse'go, ale i wszystkich bohaterów w mniejszym, czy większym stopniu. W trakcie tych 5 sezonów zmieniły się też moje odczucia co do różnych postaci, np. do Waltera. Przez trzy pierwsze sezony bardzo lubiłam tego bohatera, współczułam mu i mniej więcej rozumiałam jego zachowanie. W ostatnich dwóch miałam już ochotę strzelić mu w głowę. Zaczęło się od niewinnych kwestii, ale drugą połowę 5 sezonu ledwie co go zniosłam. Jego zachowanie kłóciło się z moimi poglądami na różne kwestie i może dlatego tak mnie irytował, jednak i tak polecam ten serial!


Jedną z zalet i jednocześnie wad Breaking Bad jest otwarte zakończenie. W trakcie wszystkich sezonów rozpoczętych jest wiele wątków i prawie wszystkie zostają zakończone, jednak te najważniejsze (przynajmniej dla mnie) nie doczekały się tego, przynajmniej nie w 100%. Otwarte zakończenie często działa na plus-możemy sobie dopowiedzieć co nieco, czegoś tam się domyślić etc. jednak uważam, że po tym co się wydarzyło w ostatnich odcinkach 5 sezonu można to było w łatwy sposób skończyć.

Odcinki trwają średnio po 45min i kończą się w zaskakujących momentach. Ciekawe jest to, że każdy z nich kończy się w danym momencie i kolejny zaczyna w tym samym, więc można odnieść wrażenie, że ogląda się długi, długi film, szczególnie podczas maratonu serialu.


Cieszę się, że serial został mi polecony przez kolegę (dzięki Kuba!), bo po samym zerknięciu na fabułę z pewnością bym go nie zaczęła. Nie jest to serial bardzo mocno znany, przynajmniej dopóki moi koledzy nie zaczęli o nim wspominać nie słyszałam o nim nic a nic. Ja sama serdecznie go polecam, bo mimo opisu, który może nie zaciekawić z pewnością się w nim odnajdziecie.

Gatunek: dramat/thriller/black comedy
Twórca: Vince Gilligan
Liczba odcinków: s01 (7), s02 (13), s03 (13), s04 (13), s05 (16)
Liczba sezonów:

7 komentarzy:

  1. Mój ulubiony serial! Świetna historia pokazująca jak narkotyki niszczą życie wszystkich osób, które się z nimi zetknęły. Nałóg może doprowadzić nawet do katastrofy lotniczej.
    Też obejrzałam wszystkie sezony po kolei i byłam zachwycona. Warto zwrócić uwagę nawet na takie drobiazgi, jak kolory ubrań głównych bohaterów i generalnie sposób nakręcenia całości, bo to majstersztyk. Polecam ten artykuł o ciekawostkach z serialu: http://kulturawplot.pl/2013/06/13/breaking-bad-ciekawostki-i-nawiazania-o-ktorych-nie-wiedzieliscie/

    Do tego polecam spin-off "Better call Saul", który prezentuje historię prawnika Saula Goodmana (na razie wyszły dwa sezony, trzeci w drodze).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczęłam oglądać BCS, ale jestem dopiero na 3 odcinku 1 sezonu - oglądam razem z kolegą i póki co on nie rusza dalej.
      Byłam sceptycznie nastawiona wobec BB, ale mimo wszystko cieszę się, że się zetknęłam z tym serialem. :)
      Dziękuję za link!
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. A mnie coś ten serial odstrasza i sama nie wiem dlaczego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszyscy zachęcali, więc zerknęłam na jeden odcinek, ale stwierdziłam, że jednak nie dla mnie. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przekonałam się dopiero po 3 odcinku :)

      Usuń
  4. Pierwsze podejście do tego serialu miałam dosyć dawno temu i po połowie pierwszego odcinka zrezygnowałam. Jakoś mnie nie przekonywał facet biegający w majtkach. Dałam jednak mu drugą szansę i przepadłam. Co prawda teraz, w czwartym sezonie, poziom wg mnie spadł, ale znowu robi się coraz ciekawiej. Żałuję, że nie mam tyle czasu, ile bym chciała, żeby szybko obejrzeć do końca:)

    OdpowiedzUsuń

Skoro jesteś już tutaj to naskrob dla mnie parę słów o recenzji/książce. Dziękuję ♥ Motywuje mnie to do dalszego pisania. :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...